Jaki powinien być pierwszy post na blogu?

Przede mną bardzo duże wyzwanie — napisanie tego pierwszego wpisu na mojej stronie. Jest to o tyle trudne, że zakładam z góry, że jest on moją wizytówką. Po części. Tutaj zdobędę najwięcej odsłon w najbliższym czasie, bo ludzie będą do niego przychodzić z każdego następnego promowanego wpisu. Jednak czy ten wpis powinien nosić ze sobą słowa “Hej, to mój pierwszy wpis” i powinienem się w nim przedstawić czy też powinien totalnie olewać ten temat i pisać jakby to był setny wpis?

No hej, nazywam się Maciek i teraz będę tutaj blogował. No będę pisał o tym oraz o tamtym i będę publikował tutaj regularnie, zalajkujcie mnie na fejsie i dodajcie na snapie. Buźki.

No właśnie. To byłby prawdopodobnie jeden z maksymalnie trzech wpisów opublikowanych w tej witrynie, bo większość twórców do nich nie wraca, nie chce im się. Jak słusznie pisał Tomek Tomczyk w swoich książkach, myślą, że po pierwszym wpisie przychodzą pieniądze, sława, obserwujący (w odwróconej kolejności).

Ja postanowiłem podejść do tego tematu inaczej. Ponieważ parę godzin zastanawiałem się jak ugryźć ten temat, podszedłem do niego właśnie tak, po prostu zacząłem go opisywać. W pewien sposób przedstawiam też już siebie, sposób w jaki piszę, w jaki zwracam się do czytelnika. Czy te wpisy będą zawsze poważne czy będą wtrącały humorystyczne zagrywki, czy będę sobą czy wykreowaną postacią.

Kolejną sprawą, o której w przyszłości jeszcze będę rozpisywać się na dłużej — jest kwestia platformy na której bloguję. Posiadam własną domenę .com i długo próbowałem dobrze spersonalizować WordPress’a pod siebie, znaleźć lub nawet kupić odpowiedni styl i trzymać ze sobą wszystko naraz, czyli sklep, portfolio i bloga. Na platformę typu Blogspot czy Blogger nigdy w życiu bym nie poszedł. Osobiście uważam, że takie platformy istnieć nie powinny.

Wybrałem Medium. To ładna, przejrzysta, minimalistyczna, oferująca odpowiednią ilość funkcji platforma, umożliwiająca jeszcze w pewien sposób rozwój. Dlaczego? Po pierwsze wpisy są promowane u innych twórców, artykuły będą proponowane innym, a po drugie jest wysoko zawieszona poprzeczka, bo jest tutaj już wielu innych twórców, którym po prostu musisz dorównać.

Jestem konsekwentny w tym co robię, więc jeżeli chcesz poczytać trochę skrajnych opinii o lifestyle, polityce i technologii, dowiedzieć się trochę o blogosferze, poczytać o marketingu, nauczyć się wierzyć w siebie oraz osiągać cele — to zapraszam do obserwowania i udostępniania 😉